W niedzielę w Łapszach Niżnych odbył się tradycyjny odpust parafialny ku czci świętego Kwiryna — patrona miejscowej parafii. To niezwykle ważne i unikalne wydarzenie, nie tylko dla mieszkańców wsi, ale i całego regionu Spisza. Parafia w Łapszach Niżnych jest bowiem jedyną w Polsce, która nosi wezwanie tego węgierskiego biskupa i męczennika.
Patron parafii, św. Kwiryn, przypomina o wielowiekowych związkach Spisza z Królestwem Węgier. Przez setki lat te ziemie znajdowały się w granicach państwa węgierskiego, co do dziś widoczne jest w lokalnych tradycjach, kulturze i tożsamości mieszkańców. Wybór takiego patrona nie jest więc przypadkowy — to żywe świadectwo historycznych więzi łączących Łapsze z Węgrami.
Odpustowe uroczystości, jak co roku, miały piękną oprawę. Mszę świętą uświetniła obecność pocztów sztandarowych, przedstawicieli zespołów regionalnych oraz wiernych ubranych w tradycyjne spiskie stroje. Nie zabrakło także procesji eucharystycznej wokół kościoła, podczas której niesiono chorągwie i feretrony, a całość dopełniały dźwięki niezawodnej orkiestry dętej, która towarzyszy parafii od pokoleń.
W uroczystościach wzięli udział również przedstawiciele Związku Podhalan, zarówno Oddziału Spiskiego z prezesem Marianem Majerczakiem na czele, jak i Zarządu Głównego. Szczególną obecnością zaszczycił Prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan, który pochodzi właśnie z Łapsz Niżnych. Obecność przedstawicieli organizacji regionalnych podkreśla, jak ważne są takie wydarzenia dla pielęgnowania naszej tożsamości, tradycji i wspólnoty.
Dzień odpustowy był nie tylko okazją do modlitwy i duchowej refleksji, ale także do spotkania mieszkańców, rodzin i przyjaciół — tych, którzy na co dzień tu mieszkają, jak i tych, którzy wracają do rodzinnej miejscowości na tak ważne święta.
Święty Kwiryn — opiekun naszej parafii — niech czuwa nad wszystkimi mieszkańcami Łapsz Niżnych i całego Spisza, niosąc opiekę i błogosławieństwo na każdy dzień.




